To nie jest superjęzyk do robienia superstron. To nie jest coś, co fajnie wygląda. To nie jest coś, co daje magiczne ulepszenia i przyśpieszenia. To jest format zapisu danych.
Konkretnie jest to sposób na przedstawienie hierarchicznej struktury węzłów i ich atrybutów za pomocą „płaskiego” pliku tekstowego. Ot, tylko tyle. XML nic nie robi.
Jak masz do zapisania „A jest w B i ma C równe D”, to możesz napisać
„A jest w B i ma C równe D”
albo
<B><A C=D></A></B>
albo
<?xml version="1.0"?><B><A C="D"/></B>
albo
{b: {a: {c: 'd'}}}; //JSON
W każdym przypadku da się odczytać zserializowany zapis i utworzyć na jego podstawie drzewo DOM. Na tym rola XML i innych tego typu formatów się kończy. Semantyka, renderowanie i inne fajne rzeczy wyciągane są z drzewa DOM.
