Da się zrobić „Windows bez Windows” wykurzając z niego wszystkie Microsoftowe śmieci (choć, gdy za 1700zł można mieć komputer Apple Macintosh, to nie ma co się rozdrabniać :)

W skrócie:

Dlaczego? Bo ten soft jest bezpieczniejszy, szybszy, bardziej konfigurowalny, ma więcej możliwości i nie ubliża inteligencji użytkownika. Zestaw może niektórym się wydawać odstraszający, ponieważ znacznie się rożni od tego co przeciętny user by się spodziewał po Windzie. Przeciętnym pozostaje przeciętność…