Da się zrobić „Windows bez Windows” wykurzając z niego wszystkie Microsoftowe śmieci (choć, gdy za 1700zł można mieć komputer Apple Macintosh, to nie ma co się rozdrabniać :)
W skrócie:
- Przeglądarka: Opera – świetnie i szybko renderuje strony, odporna na explorerowe robale
- Filemanager: Directory Opus
- Player Audio: Foobar
- Player Video: MPlayer – nie wymaga windowsowych codeców
- Desktop/Shell: Aston
- Gadu/Tlen/ICQ: Miranda
- Notepad: CrimsonEditor – genialne podświetlanie składni, szczególnie duet HTML+PHP
- Mailer: The Bat! – outlook to wirusowo-mailowe kamikaze
- Archiwizer: WinRar – zauważalnie mocniejszy od winzip
- Zwisy: Inspector IIXII – hihi, nawet requesterek Wykonał nieprawidłową operację… da się zastąpić czymś lepszym
- i na deser XP-AntiSpy do usunięcia wbudowanych w Windows wieszadeł oraz Hijack This! do usunięcia tych, które się same 'wbudowały'.
Dlaczego? Bo ten soft jest bezpieczniejszy, szybszy, bardziej konfigurowalny, ma więcej możliwości i nie ubliża inteligencji użytkownika. Zestaw może niektórym się wydawać odstraszający, ponieważ znacznie się rożni od tego co przeciętny user by się spodziewał po Windzie. Przeciętnym pozostaje przeciętność…
